poniedziałek, 21 grudnia 2015

Q&A vol. 1 + YouTube

Witajcie w pierwszym (może nie jedynym) Q&A jakim postanowiłam zrobić. Ze względu na ilość pytań o to czym robię zdjęcia, jak, kiedy i ogólnie co ja tu robię, to najlepiej będzie,gdy opiszę to w jednym miejscu i będę odsyłać do tego postu. Jestę blogerę.


Oczywiście by poznać odpowiedzi czytaj dalej...

1.Jakim aparatem robisz zdjęcia?

To pytanie pojawia się ciągle od dwóch lat, a ja niezmienne od dwóch i pół roku mam Nikona D7100. Aparat, który dostałam na moje 18 urodziny, więc podwójna radość, bo to jednak niesamowity prezent i pamiątka. 
Na to pytanie obszerniej odpowiedziałam tu! Tadaaaaaaaaa (dajcie Suba... bo będę więcej nagrywać):




Ten kanał jest mój w 100%, Pic or Trick ma swój oddzielny, gdzie będą się pojawiać zdecydowanie bardziej ambitne projekty Tu zaś będę przedstawiać kulisy np. Baltic Games, Ligi Światowej, bo na snapie to znika, a tu będzie na dłużej.

2. Jak zaczynałaś amatorsko aparatem z telefonu?

Pytanie ma ciekawą konstrukcję, bo w czasach kiedy ja zaczynałam się bawić fotografią i dostałam swój pierwszy aparat (1 klasa szkoły podstawowej -to chyba był Olympus z tego co pamiętam) to w telefonie aparatów albo w ogóle nie było, albo miały zawrotną liczę 0,9 do 1,3 Mega Pixeli. Na początek tata mi dał aparat na kliszę, taki kompakt, jak jechaliśmy na wycieczkę do Paryża... niestety zgubiłam ten aparat w drodze powrotnej.. klisze i zdjęcia z niego i tak mam do dziś. Później dostałam swoją pierwszą cyfrówkę, było to gdy miałam 10 lat - też Olympusa, czerwonego, pięknego Olympus Stylus 600 z roku 2008 :)  No i z czasem lustrzanka stała się głównym aparatem, mam jeszcze dwa kompakty do użytku na wyjazdach.

3. Jaki był twój pierwszy aparat i obiektyw?

Tym pierwszym aparatem był wspomniany Olympus I wyglądał właśnie tak:
Więc jak możecie zauważyć, nie miał on osobnego obiektywu. Później bawiłam się nieco Canonem 60D, który pożyczała mi kuzynka, Nikonem D40, aż w końcu dwa lata temu przystanęło na Nikonie D7100.

4. Czemu Nikon, a nie Canon
Według producentów Canon ma cieplejsze barwy, a ja wolę jednak obraz w chłodniejszych tonacjach, dlatego Nikon, po za tym chyba pewne przywiązanie do tej marki skłoniło mnie do wybrania tego sprzętu. Obsługa Nikona jest dla mnie bardziej intuicyjna i prostsza niż Canona.

5. Obecnie robisz zdjęcia dla siebie czy jakby zarabiasz na robieniu zdjęć?

Pytanie to też od dłuższego czasu sie pojawia gdzieś tam między wierszami - tak jakby zarabiam, ale więcej nie powiem ;)

7.  W jakim wieku zaczęłaś interesować się fotografią, a w jakim wieku zajęłaś się nią tak na serio?

Ta fotografia gdzieś tam od zawsze była, ponieważ mój tata będąc w moim wieku też pasjonował  się fotografią, nadal trzyma wycinki z gazet ze zdjęciami jego autorstwa, więc przelał na mnie swoją pasję. Poważnie wzięłam się za to dopiero 4 lata temu (2011) - zrobiłam jedno zdjęcie na pewnej wycieczce i jakoś tak poszło, że zaczęłam się tym interesować.

8. Jakie polecasz programy do obróbki zdjęć?

Do masowego podpisywania dla mnie niezastąpiony jest Adobe LightRoom, tam można łatwo i szybko zrobić korekcję kolorów, jeśli chodzi o trudniejsze prace graficzne, to oczywiście Adobe Photoshop.

9. Jaki aparat polecasz na początek przygody z fotografią?

Ja bym skłaniała się ku Nikonowi D5500 albo D3200, bo na nim świetnie można poznać sztukę fotografii, ogarnąć wszystko i zrobić cudowne zdjęcia!

10. Jak długo zajęło Ci uczenie się podstaw fotografii?

Uczę się cały czas. Podstawy to około rok takiej dość systematycznego fotografowania, ale wiadomo, ze nie wszystkiego można się nauczyć.

11. Jak długo starałaś się o pierwszą akredytację?  

Szczerze, to nie pamiętam, ale pierwszy wniosek w życiu jaki wysłałam  był przyjęty i było to w 2012 roku (sezon 12/13) na mecz Skra - AZS Częstochowa.

12 .Ile czasu zajęło Ci skompletowanie całego sprzętu?


Nie mam jeszcze wszystkiego co chciałabym mieć, a to co mam, to wierzchołek góry lodowej potrzeb, które mam co do fotografii - jeszcze na pewno parę ładnych lat będę sobie kompletować wszystko.


13. Co najbardziej podoba Ci się w fotografii/fotografowaniu?


Nieograniczona liczba możliwości i pomysłów, można przecież sfotografować wszystko i zawsze może to wyglądać inaczej... to jest w tym wszystkim cudowne - wyrażanie siebie, dążenie nieustanne do perfekcji.

14.Jak się czujesz słysząc tyle pozytywnych komentarzy na swój temat i na temat swoich zdjęć?

Czuję wtedy w sobie wielką motywację do pracy i do działania - ostatnio zaskoczyła mnie reakcja wszystkich, gdy powiedziałam, że jednak pojadę na Ligę Światową, jeśli dostanę akredytację  - wtedy byłam w wielkim, ale bardzo pozytywnym szoku, co zdecydowanie dało mi pewność, żeby tak totalnie nie odrzucać siatkówki i jeśli w wakacje mam czas, jadą moi przyjaciele, to czemu ja miałabym nie jechać... nawet mama mnie wypycha na LŚ (a ona nie trawi siatkówki).

15.Myślisz, że dałabyś sobie radę jako nauczyciel gdybyś np. prowadziła jakieś kursy?
Jeśli chodzi o podstawy - sądzę,że tak, bo wiele osób po drodze uczę i pomagam im w stawianiu pierwszych kroków, szczególnie przy fotografii sportowej, bo to jest jednak jeden z trudniejszych odłamów fotografii. 

Wiem, że pojawiały się pytania o to jak zaczynałam z siatkówką, ale to zostawię na osobny post. 

Poprzedni post:


 Rynek jest przepełniony gadżetami do aparatu - jedne służą jedynie wizualnym poprawkom, personalizacji urządzenia, inne zaś służą polepszeniu jakości, bądź rozbudowaniu naszego maleństwa.


#1 Aparaty - co, jak i gdzie!

Rynek produktów fotograficznych obecnie jest bardzo bogaty i coraz to bardziej urozmaicany. Od aparatów cyfrowych tzw. kompaktów, przez oldschool"owe analogi, aparaty jednorazowe, aparaty na kliszę....



Zapraszam do subskrybowania, bo w sumie chętnie będę dla Was coś tu robić :D





______________________________________

Asia


________________________


picortrickproject@gmail.com




2 komentarze:

  1. Dzień dobry,
    Mam do Pani pytanie czy samo zajęcie fotografii sportowej jest ciężką pracą?
    Jak się patrzy na fotografów na meczu, to najpierw przynoszą mnóstwo sprzętu, następnie przez kawałek meczu robią zdjęcia, a potem resztę meczu siedzą przy komputerach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dość ciężko, bo w większości musimy dojeżdżać kilkadziesiąt kilometrów (jak ja do Bełchatowa), a robienie zdjęć, to tylko część tego, co trzeba zrobić - w tych kilkuset trzeba wybrać te kilkadziesiąt, wykadrować, podpisać, może i czasem poprawić, później przesłać, po za tym nawet te 2h z aparatem, nie za lekkim, to też jest dośc wysiłek, ja zwykle zajmuję się obróbką jak wracam do domu, to też zajmuje czasu :) Także lekko nie jest, ale to jest taka praca przyjemne z pożytecznym :) Czasami nie ma humoru na robienie zdjeć, a trzeba, wtedy to jest istna katorga :P

      Usuń