czwartek, 10 grudnia 2015

#1 Aparaty - co, jak i gdzie

Rynek produktów fotograficznych obecnie jest bardzo bogaty i coraz to bardziej urozmaicany. Od aparatów cyfrowych tzw. kompaktów, przez oldschool"owe analogi, aparaty jednorazowe, aparaty na kliszę, polaroidy (które obecnie robią furorę na całym świecie po kilku latach przerwy), aż po ultra profesjonalne, pełno klatkowe   giganty służące profesjonalistom. Każda z wymienionych grup odnajdzie na pewno swoich zwolenników. Dodatkowo w XXI wieku rozbudowana została fotografia smartfonowa... chyba tak jak ja, nie wyobrażacie sobie już telefonu bez aparatu.



Oczywiście najczęściej spotykanym sprzętem dorobienia zdjęć na dzień dzisiejszy (po za telefonem) jest lustrzanka zmienno-obiektywowa  i na niej najbardziej chciałabym się skupić. Moim przykładowym modelem jest akurat Nikon D7100, ale jeśli chodzi o budowę ogólną i właściwości sprzętu mogą wystąpić jedynie minimalne różnice.

Z czego się to składa? Skład kompletnego aparatu, gotowego do robienia zdjęć to oczywiście korpus (inaczej body) i obiektyw. Ciało aparatu może być zbudowane z plastiku, z magnezu i gumowych elementów, jak uchwyty. Obiektyw to również plastik, w połączeniu z gumą. Nic nadzwyczajnego, ale materiały muszą mieć dużą wytrzymałość na wszelkie warunki pracy,  bo zdarza się i piłką oberwać, a to deszczyk pokropi, a to błota nieco nam poleci na ubranko i sprzęt ...  Jednak od lustrzanek amatorskich aż po te profesjonalne ważne są nie tylko ich jakość i parametry, ale i nasze dobre oko.

Jeśli chodzi o Nikony, to zwykle przeciętni użytkownicy, którzy korzystają z  aparatu jedynie jako  środka do przywożenia wspomnień z wakacji wybierają modele D3200, D5500, bądź ich starsze odpowiedniki. Jeśli jednak fotografia jest bliższa Twemu sercu, to sięgnij po Nikona D7100, D7200 i w górę - czyli Nikon D610, D750, D810. Po za dzielącymi je parametrami jak czułość ISO, szum, czy ilość klatek na sekundę, to zdjęcia przecież robi się w ten sam sposób  . (Danych dotyczących Canona nie posiadam, ale odpowiednikiem D7100 jest 60D/70D, a wyższych modeli Canon 6D i  5D Mark III).  

Co powoduje, że magia dzieję się w tej malej puszce? Głównym elementem odpowiedzialnym za rejestrowanie obrazu jest matryca aparatu. Matryca zwana jest też przetwornikiem obrazu, to ona stanowi serce aparatu.Dzięki temu, że w obecnych czasach i przy nowej technologii jest ona nieruchoma, to dysponujemy takimi funkcjami jak podgląd na żywo, czy możliwość ustawienia czułości ISO. Aby zdjęcia były jak najlepsze, to zdecydowanie musimy przyjrzeć się parametrom matrycy przy zakupie sprzętu. Podstawową jednostką, która funkcjonuje przy określaniu jakości matrycy, jest liczba znajdujących się na niej punktów - podawana przez producentów jako rozdzielczość przetwornika, najczęściej podawana w megapikselach. Informuje nas to o zdolności odwzorowania drobnych detali przez aparat... oczywiście im więcej megapikseli, tym lepiej odwzorowany i dokładniejszy obraz (przy założeniu, że jakość obiektywu umożliwia nam uzyskanie takiego obrazu).Po za rozdzielczością matrycy, ważna jest także jej wielkość - duża ilość pikseli na małej   powierzchni, może spowodować  odwrotny efekt - popsuć nam jakość zdjęć.  Obraz rzutowany przez obiektyw jest w formie analogowej, za tym potrzebne jest przełożenie go na wersję cyfrową...do tego służy nam przetwornik analogowo- cyfrowy, procesor, bufor no i oczywiście karta pamięci. Jak to działa? Na matrycę światłoczułą pada obraz, następuje pomiar natężenia światła. co generuje impulsy elektryczne, które następnie trafiają do przetwornika, który przetwarza obraz z analogowego na cyfrowy. Najpierw obraz - ze względu na to, że badane jest natężenie światła - jest czarno-biały, a dopiero w kolejnej fazie dołączane są informacje o kolorze.     
Po za puszką najważniejszym elementem jest obiektyw - to od niego zależy bardzo dużo. Często pewnie słyszeliście o "jasnym" obiektywie i zastanawialiście się o co chodzi - na pewno nie o jego kolor. Owszem, obiektywy mają różne kolory plastiku - Teleobiektywy Sigmy są jasnoszare, a innych firm jak Nikkor, czy Tamron czarne, ale to kwestia designera każdej firmy. Jeśli mówimy o jasności szkła, to mamy na myśli przysłonę, a właściwej jej wartości - im jest ona niższa we właściwościach obiektywu, tym jaśniejszy on jest, ale temu poświęcimy oddzielną lekcję wraz z przykładami.
Mamy obiektyw stało- i zmiennoogniskowe - co to oznacza? Każdy obiektyw ma podaną wartość ogniskowej, czyli z polskiego na nasza - jak duży obraz nam się zmieści w kadrze. Profesjonalnie definicja brzmi następująco - parametr decydujący o kącie widzenia obiektywu. A co to takiego? Dajmy na to wartość wynosi 50mm - za tym jest to przekątna(d), która biegnie przez matrycę (obraz poniżej). 

 
Im ogniskowa jest większa, tym kąt widzenia obiektywu jest mniejszy:

W przypadku obiektywów szerokokątnych, ogniskowa jest krótsza niż przekątna matrycy - obraz, który nim uzyskujemy ma  bardzo szeroki zakres widzenia, a obiektywy wąskokątne są to te, które mają największą ogniskową i najmniejszy zakres widzenia.




Jeśli chodzi o obiektywy zmiennoogniskowe, to działają na zasadzie przesuwania soczewek względem siebie, co umożliwia zmianę ogniskowej jak i kąta widzenia obiektywu - jest to swego rodzaju zoom. 

Obiektywy o ogniskowej zmiennej są oczywiście bardziej popularne przy użytkowaniu przez amatorów, ponieważ w ten sposób jednym obiektywem możemy uzyskać wiele efektów (typowe obiektywy w kompletach to 18-105mm i 18-55mm).

No i pewnie wielu ciekawi temat teleobiektywów, które tak chętnie i często używane są do fotografii - one też występują w dwóch wariantach - stało i zmiennoogniskowe.teleobiektyw to rodzaj obiektywu wąskokątnego, który ze względu na specjalną budowę optyczną ma odległość ogniskową znacząco większą niż długość jego obudowy.  Na meczach często widzimy te ogromne obiektywy, o ogniskowej 400 albo 600mm, są to niesamowite maszyny, których koszt zwykłego śmiertelnika przyprawia o zawrót głowy - ok. 28 000 PLN (słownie dwudziestu ośmiu tysięcy polskich złotych). Jednak najpopularniejszy moim zdaniem, jak i najbardziej kultowym jest zmiennoogniskowy 70-200mm f/2,8 (ja mam akurat ciemniejszy f/4) - obiektyw dość uniwersalny, jasny, nie za duży, jednak i nie za mały, wręcz idealny. Oczywiście koszty dla początkującego (wahające się od 4 tysięcy do prawie 9 tysięcy za sztukę) mogą nieco zwalać z nóg, ale niestety fotografia to jedno z najdroższych hobby. 

Jeśli chodzi o sklepy, które można by polecić, gdzie znajdziecie szeroki wachlarz produktów, to oczywiście internetowe "store" jak  store.nikon.pl, albo innych jak fotojoker.pl   czy  abfoto.pl .
______________________________________________

Na dzisiaj tyle - następnie przyjrzymy się RAW i JPEG 

Asia


________________________


picortrickproject@gmail.com







8 komentarzy:

  1. Używając aparatu "dla amatorów można również robić zdjęcia takie, które można pokazać innym (czyt. udostępniając je)? Czy jednak bardziej profesjonalny sprzęt pomaga w robieniu lepszych zdjęć? Słyszałam gdzieś, że bardziej wlicza się talent niż to, jaki mamy sprzęt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokazać możesz każde zdjęcie :) Aparaty profesjonalne mają na przykład lepiej radzą sobie w ciemnych miejscach, bo mają większą użytkową czułość ISO... więc tak, profesjonalny sprzęt na pewno nieco pomaga, ale liczy się bardziej ujęcie, aparat to tylko pośrednik, który przełoży to co uchwycimy wzrokiem na nasz ekran, więc zgadza się - talent i praca, upór to 90%, sprzęt to 10% Bo i telefonem tak naprawdę tez można zrobić super zdjęcia :)

      Usuń
    2. A czy da się jakoś poprawić w aparacie "dla amatorów" radzenie sobie w ciemnych miejscach?

      Usuń
    3. Da się - jasny obiektyw może być rozwiązaniem, właśnie o przysłonie 1,8 czy 2,8 ;)

      Usuń
  2. Wydaje mi się, że fajnym pomysłem (dla całkowitych amatorów fotografii- jak ja xd) byłoby stworzenie jakiegoś słowniczka pojęć, tych ważniejszych lub mniej ważnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie przed chwilą skończyłam post z podstawowymi pojęciami i przykładami, będzie 31.12 o 18:00 właśnie tu :D

      Usuń
  3. Witam, jestem zainteresowana kupnem aparatu do celów amatorskich, ale również sprawdzających się między innymi na meczach. Czy Nikon D3300 lub Canon 1200D nadawałyby się? Z góry dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że na początek będzie to dobra opcja :) Tutaj dużo zależy od obiektywu, bo Nikon D3300 ma już dobrą matrycę (24,2 MPx), powinien radzić sobie z ciemniejszymi miejscami, więc jako puszka jest jak najbardziej w porządku :) Ja jestem zwolenniczką Nikona, ale to dlatego, ze mam go na co dzień ( po za tym D3300 ma lepszy na przykład Autofokus, co powoduje lepsze łapanie ostrości i szybsze), Nikon ma też nieco lepszą dynamikę od Canona, więc ja jestem za Nikusiem :) Z czasem warto zainwestować w obiektyw, jak teraz chcesz kupować, to nie kupuj z 18-55mm bo jest do niczego - lepiej z 18-105, a jak możesz, to Nikon wypuścił nowość 18-140mm, taki kompromis, bo 140mm to już jest dość duża ogniskowa i sprawdzi się do halowych zdjęć :) Mam nadzieję, że Ci coś to pomoże :D

      Usuń