wtorek, 19 stycznia 2016

Sport = motion capture || podstawy

Temat rzeka - coś, co ja lubię najbardziej i z czym najczęściej mam do czynienia. Sztuka robienia zdjęć w ruchu nurtuje mnie od wielu lat i cały czas jeszcze do końca pewnie nie jest przeze mnie opanowana, ale na pewno już mogę Wam w tym temacie coś przekazać. 





Przez ostatni rok dostawałam dziesiątki pytań o to, jak zrobić dobre zdjęcia w ruchu, jak ja to robię, że zdjęcie jest wyraźne, a nie rozmazane, jak ustawić aparat. Na  ustawienie aparatu nie ma oczywiście złotej zasady, która zagwarantuje zdjęcia jak z pism sportowych, ale chociaż zbliżą Was do tego efektu. (Oczywiście jeśli jesteście posiadaczami lustrzanki, nawet podstawowej).  

Wiele aparatów posiada gotowy tryb sportowy, ale to jest bullshit i tyle w temacie. Manualne ustawienia do robienia zdjęć w ruchu znacznie się różnią od tych, które proponuje nam aparat i wątpię, żeby faktycznie uwiecznić nim cokolwiek, po za w miarę statecznym ustawieniem zawodników... ale taki tryb istnieje.

Zacznę od rzeczy które są zdecydowanie zależne od miejsca, a mniej wpłyną na uchwycenie obiektu bez rozmazywania go - ISO i balans bieli. Przy tych dwóch rzeczach samemu trzeba kombinować, żeby było najlepiej nam pracować - jeśli ciemno, to wysokie ISO, jeśli jasno, to małe ISO, to już zależy od miejsca. Na balans bieli też nie ma specjalnych wytycznych, więc trzeba go dostosować już na miejscu, bo zależne jest to od barw przeważających, od światła na hali, jego barwy.

Ale za tym jak zrobić takie zdjęcie?




ISO 3200       f/4             70mm                  1/800s

Przede wszystkim liczy się wyhaczenie sytuacji podczas gry - są pewne schematyczne rzeczy jak wystawa, czy blok, kiedy możemy się mniej więcej przygotować do wykonania zdjęcia, bo wiemy, gdzie piłka powędruje. Przy ustawieniach czasu naświetlania wybieramy  wartość dość wysoką, bo 800 lub 1000, co w rzeczywistości oznacza 1/800 sekundy i 1/1000 sekundy - czyli czas naświetlania obiektu, jest bardzo krótki, czyli umożliwia zamrożenie akcji, która trwa dosłownie ułamki sekund. Aby uchwycić moment na przykład piki podczas wystawy, należy wybrać  moment, w którym piłka jest w swoim najwyższym punkcie, wtedy na chwilę można powiedzieć, że zawiesza się i łatwiej jest ją ująć, tak samo jak przy przyjęciu - piłka odbija się od rąk przez ułamki sekund zatrzymując się na nich. To są ważne momenty, dlatego warto ustawić aparat na funkcję Cl czyli zdjęcia seryjne, w ten sposób przytrzymując spust migawki zrobicie klika zdjęć po kolei i możecie wybrać jedno, które właśnie jest tym "on fleek".

 Za tym tak:

- tryb manualny

- zdjęcia seryjne

- przysłona o niskiej wartości (najniższej możliwej, inaczej zdjęcie będzie zbyt ciemne, ze względu na krótki czas naświetlania)

- czas naświetlania od 1/500s i w górę (mniejsze wartości 1/640s, 1/800s czy 1/1000s

- ISO dostosowujemy do miejsca (ja na zdjęciach powyżej mam 3200, ale oświetlenie Atlas Areny w Łodzi jest sprzyjające)

To nie jest na pewno pełna lekcja, jaka powinna odbyć się w realnym świecie, gdzie można by zobaczyć efekty Waszej pracy, dlatego jakieś linki z efektami w komentarzu będą mile widziane.

To są jedynie wskazówki do lepszych zdjęć i do uchwycenia ruchu - a motion capture to zdecydowanie jedna z trudniejszych rzeczy do opanowania w sztuce fotografii, Sport jest też o tyle trudny, że nie mamy powtórki, nie zrobimy drugi raz identycznego zdjęcia, jeśli przegapimy coś ciekawego, to to nie wróci. Także bądźcie czujni i czekam na Wasze efekty pracy!

Poprzedni post:               



 #3 RAW i JPEG - co wybrać? 
Zwykle zapis zdjęć wykonujemy w wersji JPEG, za tym co to jest RAW? Czy słusznie kojarzymy to z angielskim słowem "raw" czyli surowy? Od czego pochodzą te skróty i jak je rozwinąć...



 #4  Tryby fotografowania - od Auto po Manual Każdy z nas mając po raz pierwszy aparat w ręku, robi zdjęcia na trybie automatycznym. Z czasem, krok po kroku, gdy poznajemy tajniki fotografii, przełączamy z Auto na magiczny tryb M. 










Asia


________________________


picortrickproject@gmail.com








5 komentarzy:

  1. A jak z tym balansem bieli? Bo przyznam się szczerze, że robiąc zdjęcia w Olsztyńskiej IgloArenie, przy ISO 6400 i najniższej przysłonie, czas naświetlania ustawiam na 1/260, przy krótszym byłoby już za ciemno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. No to są takie wartości, że zależą także od aparatu i szumów, bo przy wysokim ISO ziarnistości bywają zastraszające. Balans bieli tu nic nie zmieni, on sprawi, ze zdjęcie będzie mialo odpowiednie barwy, nie bedzie zbyt pomarańczowe, ani zbyt niebieskie.

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń